społeczeństwo

Wypierdalać od mojej macicy

Tak, powielam temat. Temat, który jest już ugryziony od każdej strony, temat, który jest na ustach wszystkich od kilku dni. Tak, wiem, srasz już tym tematem. I akurat słowo „srać” jest tutaj bardzo adekwatne – bo to wszystko jest jednym, wielkim gównem.

(więcej…)

Reklamy

Dopalacze nie sprawią, że będziesz fajniejszy

Dobra, zaczyna się od nowa. Albo tak naprawdę się nie zaczyna, bo pierwszy rzut z dopalaczami zaczął się kilka lat temu i do tej pory nie skończył. Od kilku dni znowu możemy zauważyć nagonkę medialną na ten temat – bo rząd nic nie zrobił z tym problemem, bo gimbaza nie wie, co to za świństwo i łyka jak Skittlesy. (więcej…)

Dlaczego przeciętny dwudziestokilkulatek ma w dupie otaczający go świat?

Centrum Warszawy, sytuacja przy jednym z wejść do metra, około godziny 14. Wracam z koleżanką z obiadu. Idziemy, rozmawiamy o jakichś błahostkach. Nagle słyszymy huk tłuczonych butelek. Odwracamy się i widzimy jak trzech osiłków bije chłopaka, który pracuje w sklepie obok. Chłopak jest chudy, niski, przerzucają nim między sobą jak piłeczką pingpongową, po kilku odbiciach wbijają w chodnik. Jeden z oprawców, który obwód szyi miał podobny do obwodu Pudziana, kopie go z całej siły w żebra. Połamane, jak nic. Biedak, którego tak masakrowali był w stanie tylko raz krzyknąć ‘ała!’ i tyle. No i co? I co? (więcej…)