Powiem Ci, dlaczego nigdy nie będziesz szczęśliwy

Ludzie mają predyspozycje do zazdroszczenia innym. Kolega ma lepszą pracę, znajoma dostała się na wymarzone studia, sąsiadka poleciała na tydzień na Bermudy. A ja nie!

Dlaczego nigdy nie będziesz szczęśliwy?

Problemem nie jest to, że nic Ci w życiu nie wychodzi, ledwo łączysz koniec z końcem, a jedyny wyjazd, na jaki możesz sobie pozwolić to wypad do Wrocławia, bo będziesz miał darmowy nocleg u przyjaciół. Problemem jest to, że wybieramy bycie nieszczęśliwymi. Zawsze ktoś będzie miał lepiej od nas, a po co cieszyć się tym, co mamy, skoro można ponarzekać. Przynajmniej możesz z czystym sumieniem napić się wina wieczorem, obejrzeć serial i po stokroć powtarzać sobie jakie to masz chujowe życie i nic Ci nie wychodzi.

Twój samochód ma mniej koni, praca jest mniej rozwojowa, nie stać Cię na dwutygodniowy urlop all-inclusive. Jemu się udało, bo ma bogatych rodziców, a ona jest ładna, więc wszystko przychodzi jej łatwiej. Gówno prawda. Jemu się udało, bo ciężko harował, a ona może i jest ładna, ale do tego ma też olej w głowie i pomysł na siebie.

Dlaczego nie zbierzesz swojego dupska i nie zaczniesz robić tego, o czym myślisz od dłuższego czasu, może nawet od dziecka?

Jest też druga opcja. Dlaczego nie zaczniesz dostrzegać w swoim życiu plusów?

Chciałabym, żeby wszystko w życiu szło po mojej myśli. Wkurwiają mnie znajomi, którzy nie poddali się na wstępie i teraz robią to, co ich kręci. Nie lubię widzieć, że ktoś wpadł na świetny pomysł na biznes i ma z tego dobry hajs. Nie lubię, gdy poprzez przeglądanie Facebooka uświadamiam sobie, jak mało osiągnęłam. Ale to nie wina innych, że mi sie nie powiodło. To ja na pewnym etapie mojego życia darowałam sobie kilka rzeczy, poszłam na łatwiznę zamiast wytrwale dążyć za marzeniami. A teraz ciężko jest zacząć od zera.

Najważniejsze to uświadomić sobie, że szczęście to odwaga. Odwaga do rzucenia tego, co jest łatwe, wygodne i rozpoczęcie sprintu w kierunku swoich marzeń. Po co Ci stanowisko dyrektora finansowego, skoro od dziecka marzyłeś o byciu kucharzem? Tak, wiem. Hajs musi się zgadzać, kolorową tęczą utkaną ze szczęścia się nie najesz i nie zapłacisz rachunków. Ale pomyśl – dostatnie życie, pozbawione polotu i choć namiastki poczucia spełnienia, będzie puste i małowartościowe. Przestań więc zazdrościć innym i weź szczęście w swoje ręce. Złap i je wyciskaj jak cytrynę! Bo czas ucieka zdecydowanie za szybko.

No idź już, zrób mi na złość i zacznij być szczęśliwy!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s